Portal hodowców gołębi
 
NASZA WSPULNA PASJA GOŁĘBIE
JAROSŁAW I KRZYSZTOF DEMBECCY  
  Strona startowa
  WYNIKI MŁODE 09
  Kontakt
  DIRK VAN DYCK
  BRACIA JANSSEN
  LOTOWANIE MŁODYMI
  GENETYKA GOŁĘBI
  ŻYWIENIE
  CHOROBY
  DZIEDZICZNOŚĆ
  WDOWIEŃSTWO
  METODY HODOWLANE
  WSKAZNIK FORMY I KONDYCJI GOŁĘBIA
  APTECZKA HODOWCY
  GOŁĘBNIKI GALERIA
  NASZ PRZYJACIEL JASTRZĄB
  Newsy
  selekcja !!!!
  Galeria
  BUDOWA GOŁĘBIA RYSUNEK
  loty młodych 2009
  OCZY !!!!
  ZOBACZ TO
  Księga gości
NASZ PRZYJACIEL JASTRZĄB
Polując, ucieka się wyłącznie do podstępu i dopada ofiarę znienacka. Atakuje gołębie w każdej sytuacji, zarówno te w powietrzu, jak i te na dachu, czy też żerujące na polach. Napada zarówno na stado, jak i na indywidualne osobniki. Taktykę polowań zmienia w zależności od sytuacji i warunków atmosferycznych. Korzystając z prądów wstępujących powietrza, lotem szybowca stara się znaleźć ponad stadem gołębi krążących wokół gołębnika, by potem lotem pikującym błyskawicznie zbliżyć się do upatrzonej w stadzie ofiary. Porywa ją w szpony i ulatuje w bezpieczne miejsce. W stosunku do ofiary wypatrzonej na polu z reguły ustawia się zgodnie z kierunkiem wiatru. Przy słonecznej pogodzie atakuje od strony słońca. Polując, wykorzystuje wszelkie terenowe zasłony, by możliwie maksymalnie, niepostrzeżenie zbliżyć się do ofiary. Drapieżnik z dużą szybkością wyłania się zza drzew i kieruje się wprost na wylatujące na oblot stadko gołębi. Ma na tyle cierpliwości, by obserwować żerujące na polu gołębie, czekając aż się najedzą, staną się ociężałe i wskutek tego mniej sprawne w ewentualnej ucieczce. Potrafi w stadzie dostrzec osobniki najmniej sprawne i te atakuje w pierwszym rzędzie. Zimą jest w stanie wytrzebić całkowicie stado kuropatw, śledząc je przez całe dnie i tygodnie. Przy każdej nadarzającej się okazji ponawia atak, aż do schwytania ostatniej sztuki. Równie regularnie potrafi też zimą zasadzać się i cierpliwie czaić na pobliskich drzewach na wypuszczane o jednej porze gołębie.
Kiedyś na spacerze poza miastem usłyszałem nagły świst. Spojrzawszy w górę, zobaczyłem dwie sylwetki ptaków szybujące w dół z dużą prędkością. To jastrząb ścigał gołębia. Gołąb uciekł się do fortelu. Całym pędem, prawie pionowo zmierzał w dół, w zaorane pole. Tuż nad rolą zakoziołkował, wywinął się, gwałtownie zmieniając kierunek lotu ku górze. Jastrząb był zdezorientowany. Nie zdołał dopaść gołębia, bo manewr z kozłem całkiem go zaskoczył. Wyprowadzony w pole zrezygnował z dalszego pościgu i powoli odleciał w stronę pobliskiego lasu. Innym razem jastrząb z powietrza skutecznie zaatakował gromadę gołębi siedzących na dachu ogrodowej altanki. Jednego z nich wziął w szpony i odleciał w stronę pobliskiego lasu. Spłoszone gołębie rozpierzchły się we wszystkie strony. Część uciekła do gołębnika, część wzbiła się w powietrze, część pochowała się w krzewach. Hodowca widząc to, pobiegł za odlatującym jastrzębiem krzycząc, gwiżdżąc i klaszcząc w dłonie. Zaniepokojony drapieżnik puścił ofiarę. Żywy, lekko okaleczony gołąb spadł na ziemię, ale serce ze strachu omal nie wyskoczyło mu z piersi. Przed atakami jastrzębia trudno się ustrzec zwłaszcza zimą i w okresie, gdy mają w gniazdach pisklęta. O ile w zimie, by uniknąć strat można zamknąć gołębie i nie wypuszczać ich wcale, to w okresie od maja do lipca jest to niemal niemożliwe, gdyż gołębie przygotowywane do lotów powinny przynajmniej okresowo się oblatywać, chociażby w celach treningowych.

Częściowym rozwiązaniem problemu jest wypuszczanie ich na oblot tylko w określonych porach, np. w okolicy południa. Prawdopodobieństwo ataków jastrzębi jest wtedy najmniejsze. Na nic niestety zdaje się malowanie kół współśrodkowych przypominających oczy ptaków na skrzydłach jasno upierzonych gołębi, co polecają niektórzy hodowcy. To jastrzębi nie odstrasza. Dobrze jest asekurować gołębie w trakcie oblotu, wychodząc na ten czas na otwarty teren. Drapieżnik widząc w pobliżu postać człowieka zwykle rezygnuje i odlatuje. Kto zdecydował się wypuszczać gołębie zimą, niech to czyni jak najczęściej, w miarę możliwości każdego dnia. Gołębie często trenowane są lżejsze, odważniejsze i sprawniejsze lotowo, niż gołębie wypuszczane od czasu do czasu. Wskazane jest wypuszczanie na oblot gołębi nie nakarmionych, a karmienie ich dopiero po oblocie. Są one znacznie sprawniejsze w powietrzu niż gołębie najedzone, a przez to są mniej narażone na ataki. Straty gołębi można też ograniczyć, hodując gołębie o określonych cechach. Znacznie częściej atakowane są przez jastrzębie gołębie jasno upierzone, białe, pstre, jasne szpaki, płowe, niebieskie, jak również gołębie duże, ciężkie, krępe, zatłuszczone. Rzadziej atakowane są gołębie ciemne, nakrapiane, a także mniejsze, zwinne i lekkie. Hodując gołębie w terenie zagrożonym przez jastrzębie dobrze jest trzymać gołębie rozpłodowe w wolierze.






Dodaj komentarz do tej strony:
Pana/Pani imię:
Pana/Pani adres email:
Pana/Pani strona:
Pana/Pani wiadomość:

NASZA WSPÓLNA PASJA GOŁĘBIE POCZTOWE  
  NASZĄ PRZYGODE Z GOŁĘBIAMI ZACZELISMY JUZ LATA TEMU ALE DOKŁADNIE ZACZELISMY HODOWLE NA POWAŻNIE 2 LATA TEMU OKAZAŁO SIE TO NIEŁATWE GDYŻ ZEBY ZBUDOWAC DOBRY GOŁĘBNIK TRZEBA CZASU I BARDZO DUŻO PIENIĘDZY KOMUS SIE WYDAJE ZE JEST TO TANI SPORT ALE W RZECZYWISTOSCI JEST BARDZO KOSZTOWNY PRZYKŁADOWO JEDEN GOŁĄB MOŻE KOSZTOWAC TYLE CO DOBREJ KLASY AUTO . W TYM SPORCIE JAK TO SIE MÓWI TRZEBA PRZEDEWSZYSTKIM SZCZĘSCIA I PIENIĘDZY BEZ TEGO NIEMA CO ZACZYNAC .NASZĄ HODOWLE ZACZELISMY OD SPROWADZENIA GOŁĘBI Z NIEMIEC HOLANDI POSIADAMY NP TAKIE GOŁĘBIE JAK KOOPMAN JANSSEN CH.MAZURA DIRK VAN DYCK TAKZE PO JEDNEJ Z NAJLEPSZYCH LINI SWIATA RAMBO I KANNIBAAL W TYM ROKU STARTUJEMY MŁODYMI WSZYSTKO SIE DOPIERO OKAŻE CO BEDZIE POZDRAWIAMY JAREK I KRZYSZTOF DEMBECCY  
Reklama  
   
 
  Portal hodowców gołębi  
strony oddziałów  
  http://www.golab.olkusz.pl/  
 
  TopLista - Gołębie Pocztowe  
dzisiaj 3 odwiedzającyWELCOM
=> Chcesz darmową stronę ? Kliknij tutaj! <=
Portal hodowców gołębi